Pierwszy ,,Hubertus” za nami

Utworzono: poniedziałek, 09, październik 2017

phoca thumb l 42Pomimo, że liturgicznie dzień św. Huberta przypada 3 listopada, ze względu na porę roku i niepewność pogody, myśliwi ziemi staszowskiej swojego patrona uczcili już w niedzielę 8 października. Rozpoczęto mszą święta w Sanktuarium św. Jana Pawła II, którą odprawił i homilię, poświęconą św. Hubertowi i myślistwu w naszym kraju na przestrzeni wieków, wygłosił ks. kan. Janusz Filarowski – kapelan myśliwych i członek Koła Łowieckiego ,,Szarak” w Bogorii.


    Po zakończeniu liturgii, część łowiecka odbyła się na terenie ,,Kompleksu Rekreacyjno-Sportowego ,,Zalew nad Czarną” w Staszowie. Otworzył ją i prowadził rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego Witold Tutak. Zaproszonych gości oraz uczestników festynu powitał starosta staszowski Michał Skotnicki, w tym: członka Naczelnej Rady Łowieckiej Mariana Tatarę, prezesa Okręgowej Rady Łowieckiej w Tarnobrzegu Tadeusza Jabłońskiego, przewodniczącego Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Tarnobrzegu Jana Czuba.
    Następnie, dyrektor staszowskiego Liceum Anna Karasińska, opowiedziała o realizacji przez szkołę, wspólnie z Okręgową Radą Łowiecką w Tarnobrzegu i Kołem Łowieckim ,,Knieja” w Sichowie, ogólnopolskiego programu edukacji ekologicznej ,,Ożywić pola”. Laureatom konkursów i najaktywniejszym uczniom wręczono nagrody. Uczestnicy festynu z zainteresowaniem wysłuchali występu Zespołu Sygnalistów Myśliwskich Okręgowej Rady Łowieckiej ,,Raróg” z Tarnobrzega oraz wabiarzy z Niska, a także obejrzeli pokaz sokolniczy i psów myśliwskich. Dopełnieniem programu była gawęda na temat potraw z dziczyzny, jaką zebranych uraczył, także i przygotowaną przez siebie potrawą, wybitny znawca kuchni myśliwskiej dr Grzegorz Russak. Swoje namioty, w których nie tylko prezentowano trofea myśliwskie, ale także częstowano do woli potrawami i wędlinami z dziczyzny, ustawiły Koła Myśliwskie: ,,Głuszec” z Tarnobrzega, ,,Szarak” z Bogorii, ,,Odyniec” z Kielc, ,,Knieja” z Sichowa”, ,,Dzik” z Połańca, ,,Cietrzew” z Osieka, ,,Bór” z Rytwian i ,,Bażant” z Łubnic. Popularność, jaką cieszyły się potrawy z dziczyzny serwowane bezpłatnie,  wśród wszystkich uczestników imprezy oraz ,,myśliwski klimat”, kreowany w czasie realizacji poszczególnych punktów programu, są najlepszą rekomendacją dla organizacji następnego ,,Hubertusa”, w roku przyszłym.

                        Tekst i foto: Jan Mazanka i Marek Sobieniak

                    Instytucje                                                           Szkoły ponadgimnazjalne

       Bez_nazwy23.png

                          Związki i Stowarzyszenia

far.png

Threesome