Z promocji publikacji cennych pamiętników

Utworzono: poniedziałek, 19, czerwiec 2017

phoca thumb l 13W piątek, 16 czerwca br., pamiętniki Władysława Rzadkowolskiego ,,Staszów w latach okupacji hitlerowskiej”, zostały oficjalnie przekazane do rąk czytelników, nie tylko ziemi staszowskiej, ale także gości z kraju i z spoza jego granic, obecnych na spotkaniu promocyjnym, jakie odbyło się w Liceum Ogólnokształcącym w Staszowie.


    Wydawcą pamiętników jest Starostwo Powiatowe w Staszowie, w przedmowie do ich wydania, starosta staszowski Michał Skotnicki napisał, m.in. ,,Autor był naocznym świadkiem czasu II wojny światowej. W niezwykle interesującym dokumencie ukazał dramatyczne przeżycia i tragiczne zdarzenia, które boleśnie zapisały się w pamięci mieszkańców ziemi staszowskiej”. Uroczystą promocją, z udziałem ponad 140 mieszkańców Staszowa, powiatu i zaproszonych gości, poprzedził wzruszający montaż słowno-muzyczny pt. ,,Wspomnijcie mnie czasem pięknie” w wykonaniu uczniów Liceum, przygotowany pod kierunkiem nauczycieli: Lucyny Jankowskiej i Tomasza Bieleckiego. Gościem honorowym uroczystości była pani Flora Liebich, która powiedziała, m.in. ,,Z przyjemnością wracam pamięcią do mojej wizyty, jesienią 2014 roku, na ziemi staszowskiej. Wówczas to, z wielkim wzruszeniem przekazałam władzom powiatu rękopis wspomnień wojennych mego wuja Władysława Rzadkowolskiego. Wuj, pełniąc funkcję dyrektora Komunalnej Kasy Oszczędności, spędził w Staszowie i w jego okolicach dramatyczny okres II wojny światowej. Wiele lat po śmierci wuja Władysława w Polsce, i mojej matki w Kanadzie, przypadkowo znalazłam ten rękopis w domu rodzinnym w Montrealu. Przypuszczalnie, w 1972 roku, wuj przekazał go mojej matce, Irenie Rzadkowolskiej-Liebich, podczas ich jedynego spotkania w Polsce po wojnie. Od tego czasu rękopis staszowskich wspomnień wojennych mego wuja, leżał spokojnie wraz z innymi dokumentami i pamiątkami rodzinnymi, i nikt nie wiedział o jego istnieniu. Pragnęłabym szczególnie podziękować władzom powiatu staszowskiego obecnej i poprzedniej kadencji, za publikację wspomnień wuja w kwartalniku „Powiat Staszowski” oraz doprowadzenie do ukazania się ich w formie tej książeczki. Wdzięczna jestem również panu Józefowi Juszczykowi, który podjął się ilustracji wspomnień i z taką umiejętnością, graficznie przedstawił te, częstokroć tragiczne wydarzenia. Niezmiernie ważne jest dla mnie, by odnalezione wspomnienia przetrwały, jako świadectwo wojennych losów ziemi staszowskiej i dramatycznych przeżyć jej mieszkańców, a także by zostały przekazane obecnym i przyszłym pokoleniom staszowian”. Niemniej, cała sprawa pozyskania i publikacji pamiętnika, miała swój początek od zamieszczenia, w kwartalniku ,,Powiat Staszowski nr 55/marzec 2013, artykułu płk. Jerzego Więckowskiego ,,Z Rytwian do estońskiego Tallina”, którego bohaterem był płk dypl. Andrzej Liebich urodzony w 1893 roku w Rytwianach, ojciec Flory Liebich. Następnie, działania kilku życzliwych osób, doprowadziły nie tylko do ukazania się tej publikacji, ale także do powstania relacji, które z pewnością zaowocują kolejnymi ciekawymi inicjatywami z pożytkiem dla społeczności ziemi staszowskiej.

                                Tekst i foto: Jan Mazanka

                    Instytucje                                                           Szkoły ponadgimnazjalne

       Bez_nazwy23.png

                          Związki i Stowarzyszenia

far.png

Threesome